2011/04/17

spokojnie, to tylko...

Właściwie nie lubię wyjeżdżać...
Lubię widok ze swojego okna,
swoje łózko też lubię,
zapach miasta, jego odór też mi odpowiada.

Ale wyjeżdżając tam... nie czuję wyjechania.
Po ponad trzech godzinach w pociągu,
widząc obrzeża miasta... serce mi skacze,
oczy się świecą...
I tylko czekam, aż wysiądę na peronie (za każdym razem na innym),
aż zaczerpnę tamtejszego powietrza, spojrzę na tamtejsze niebo.
Dobrze mieć takie miejsce, w którym będąc obcym, intruzem...
czuję się jak u siebie.
Niecierpliwość, odprężenie i ta namiastka smutku przy wsiadaniu do powrotnego pociągu.
Namiastka. Bo przecież znów wrócę.

Jest tu kilka takich miejsc,
Gdzie nie warto się pałętać.
I kilka takich miejsc,
By zapomnieć i pamiętać.


2011/04/08

... i kropka.

Lubię kolor twoich oczu na czarno-białych zdjęciach.
I uśmiech.
Pobłażliwe spojrzenia. Chmurne miny. Zmarszczone czoło.
Nonszalancję i koncentrację. W jednym.

Chciałabym móc uwierzyć, że naprawdę mogę wszystko.
I z tą wiarą wyruszyć w daleką podroż.
Zacząć coś nowego... wytyczyć sobie pionierski szlak.
A: "Kuj żelazo, póki gorące."
B: "Imaj się wszelkich możliwych okazji."
Imam.
I mam... nie, nie, nie. Nadziei nie mam.
Chęć mam, ale to chyba za mało.

Za kilka dni kolejna podroż. Cóż za okazja. Szansa!
Zobaczyć jak się śmiejesz (w końcu?).
Uroczy mały chłopiec w czapce... Bullsów?
Kto dziś pamięta o Jordanie?
Ja, ty... chciałabym cię wtedy znać.

Bon voyage.

PS Bawiłeś się kiedyś w Indian?



D-09. Tęsknota do pieca to ciężka choroba dla bałwana. (H. Ch. Andersen)

2011/03/20

What I'm lookin' 4

My mum always said 'Whatever you do, do it with all your strenght' that's from the Bible. She said a lot of things from the Bible. She also said 'If you set a goal, ain't no mountain high enough to stop you'. That one ain't from the Bible.
That's MOTOWN.







D-10. Yes, yes, yes!
D-28. Maybe babies.

2011/03/01

odliczanie.



"Jest w Poznaniu na Operze Pegaz,
jak chce, to on leci, a jak chce, to biega"

Kazimiera Iłłakowiczówna

D-31. Oby. Aby.
D-48. Aby. (Oby?)

2010/02/10

Nierozpoznani


Masz prawo do dobrej zabawy
Do najbardziej ciężkostrawnych myśli nawet
Masz prawo mieć prawo
Masz prawo płakać
Masz prawo się wstydzić


(Pidżama Porno - Wytrzepany ze styropianu)

2010/01/15

Ruszyła maszyna po szynach ospale...

Gołębie wydziobują okruchy dobrobytu 
Między krzesłem a podłogą
wszystko po staremu
Nieznośna lekkość butów...
Pidżama Porno - Ezoteryczny Poznań

Nie ma żadnych podsumowań starego roku. 
List i życzeń na Nowy.
Znaczy się te drugie są. Są. SĄ!
Życzenia, marzenia, pragnienia.
Spełnianie ich według własnej chęci i mniemania jest... świetne!

Jeżeli coś już miałabym naskrobać...
to raczej podziękowania.
Za bycie. 
Najważniejsze mieć kogoś, kto jest.
Obok, po drugiej stronie łącza, kabla, słuchawki.
Za słuchanie.
Słowotoki w moim wykonaniu muszą być wyjątkowo męczące.
Za radzenie.
Co z tego, że jakieś 90% rad ląduje w moim umysłowym koszu, z napisem "N.I.E!"
Fajnie, że są. Przepływ informacji i zdawanie spraw - ważne!
Za wyjazdy, wypady, wywczasy...
"Czas relaksu, relaksu to czas..."
Za dobre słowo na dzień dobry.
Za bójki, burdy, kłótnie, spory (światopoglądowe!),  sprzeczki.
Za pożyczenia, za zapominanie, za podziwianie, za rózgi.
Za sprowadzanie z kosmosu na Ziemię.
Za prowadzenie przez mgłę.
Za zmienianie. Za dokształcanie. Za akceptowanie.
Za... za wszystko i za nic.
Wszystkim i wszystkiemu, kto/co w 2009 roku...
raczył/o mnie powalić swoim jestestwem.

Ucieczka z uczuciowej prowizorki najlepiej smakuje grupowo.

2010 zaczął się i już.
Fascynacje schowałam do kieszeni.
Niechaj będzie, przyznam się.
Na chwilę.
Doroślenie nie boli.
Ale doroślenie poprzez dziecinnienie najurokliwiej opisuje stan obecny.


Rok zaplanowany. Na dwa lata w przód.
Zielono mi... dam dam dam.

PS Zły, wisielczy, pseudo-egoistyczny, morderczy, bardzo ironiczny, ciągle sarkastyczny humor -
"Weź...  się ogarnij/się uspokój/pigułkę/się zamknij/przestań..." *
Dobry, pozytywny, post-egoistyczny, wesoły, bardzo subtelny, ciągle uśmiechnięty humor -
"Co... się stało/ci jest/brałaś/ci ktoś zrobił/mnie ominęło?" *

Zdecyduj/zaakceptuj. Jedyne co zrobiła - zrezygnowałam z cukru słodząc herbatę.
Nie zawsze tak będzie, ale...
"My sarcasm doesn't mean I hate you...it means I actually care"
Niektórzy po prostu tak mają. Czasami tak łatwiej.

*Zależnie od osoby i sytuacji.

Muzyka: Ai No Corrida Audiofeels
Myśl: Gdy palec wskazuje niebo, tylko głupiec patrzy na palec. (z: "Le Fabuleux destin d'Amélie Poulain")

2009/12/12

it's just a point of view


I don't want to hate but that's 
All you've left me with 
A bitter aftertaste and a fantasy of 
How we all could live


przypomniało mi się, że kocham tę piosenkę
Robbie Williams - No regrets